<<- powrót


dyskografia
This text will be replaced by the flash music player.

Mimo, iż w świecie salsy znany jest jako Pete "El Conde" Rodríguez, to jego prawdziwe imię brzmi Pedro Juan Rodríguez Ferrer. Urodził się w sektorze La Cantera w Ponce, 31 stycznia 1933 roku - Portoryko. Wśród muzyków znany był również jako ulubiony sonero Johnny Pacheco z czasów, w których rządziły son, charanga i pachanga. Swoją pasję do muzyki odziedziczył po swoim ojcu, który miał swój własny zespół El Gondolero. W wieku 6 lat grał już na bongó i śpiewał bolero. Jego inspiracją byli Benny Moré, Miguelito Cuní, Cheo Marquetti, Vicentico Valdés i Lucho Gatica. Po śmierci swego ojca, gdy miał 13 lat, w 1946 roku młody Pete przeprowadza się razem z mamą Anatilde Ferrer do miasta Nowy Jork. Tam po skończeniu szkoły średniej wstępuje do armii Stanów Zjednoczonych, do jednostki spadochroniarzy. W wojsku było mu dość trudno ze względu na rasizm jaki tam istniał. "Wybrałem jednostkę spadochroniarzy ponieważ chciałem udowodnić, że portorykańczyk także może robić rzeczy, które robią gringos. Dlatego też z czasem byłem bardziej szanowany" - opowiada Rodríguez.



Jego pierwszym prawdziwym doświadczeniem muzycznym były występy w Orquesta Oriental Cubana de Nueva York, jako perkusisty oraz sporadycznie jako wokalisty plena i merengue. W zespole tym miał okazję akompaniować legendarnemu piosenkarzowi kubańskiemu Benny Moré. W 1957 roku był członkiem orkiestry trębacza Roberto Rodríguez - Las Jóvenes Estrellas de Cuba. Następnie w 1958 roku przenosi się do grupy Típica Novel. Pod koniec lat 50-tych pracował z Orquesta Broadway, z której przeszedł do Johnny Pacheco. Było to dokładnie 5 maja 1962 roku i zastąpił innego wokalistę Rudy Calzado. Johnny Pacheco zdecydował się na zaproszenie go do swej grupy, po tym jak usłyszał go w jednym z nowojorskich klubów. W zespole interpretował utwory charanga razem z innymi soneros - Vitín López i Elliot Romero, naśladując starą szkołę śpiewu Benny Moré. Wraz z flecistą z pochodzenia dominikańczykiem - Pacheco, stworzyli jeden z najbardziej znanych duetów, nagrywając 2 albumy dla świeżo powstałej wytwórni fonograficznej Alegre: "Suavecito - Pacheco y su charanga, Vol. IV" (1963) i "Spotlight on Pacheco - Pacheco y su charanga, Vol. V" (1963). Ich pierwszą płytą z Pacheco w wytwórni Fania była "Mi nuevo tumbao… canonazo" (1964). Następną była: "Pacheco en la feria mundial de Nueva York" oraz "Por demanda popular", po której zakończył się pierwszy etap współpracy dwóch artystów. Główną przyczyną rozpadu wspaniałego duetu był konflikt między El Conde i nowo przybyłym kubańskim wokalistą - Monguito Santamaría.


"W 1964 roku do zespołu przybył piosenkarz z Kuby - Monguito, który śpiewał utwory Miguelito Cuní. Niestety nie rozumieliśmy się dobrze dlatego zdecydowałem się odejść z grupą Sensación w 1965. Natomiast kiedy odszedł Monguito, Pacheco z powrotem poprosił mnie o współpracę, gdyż nie miał innego wokalisty" - wspomina sonero. Natomiast prawdziwym powodem była zazdrość Santamaría, który uważał się za jedynego godnego śpiewania w stylu kubańskim utworów son i skutecznie przeszkadzał Rodríguez podczas występów. Po odejściu portorykański wokalista pracował z zespołem Rey Roy - Conjunto Sensación, przez okres 2 lat, od 1964 do 1965, nagrywając z nimi 2 albumy: "Swing" (1965) i "Los campeones" (płyta wydana w 1968 roku po odejściu Pete z conjunto). Z nagrań tych znane są takie utwory jak: "El rincón" i "Salsa". Pochłonięty walką socjalną i polityczną w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat 60-tych, El Conde na znak protestu i solidarności zapuszcza brodę, dołączając do ludności czarnej i innych mniejszości etnicznych. W taki oto sposób buduje swój nowy image, dzięki któremu dostaje przydomek "El Conde" (hrabia). W 1966 powraca do orkiestry Pacheco, aby rozpocząć nowy etap w swojej karierze muzycznej. Wtedy też powstają wielkie hity jak: "Convergencia", "Soy hijo del Siboney", "Azuquita mami", "La esencia del guaguancó", "Sonero", "Shalom Malecum", "El negro Panchón", "Primoroso cantar" i "Víralo al Revés".


W roku 1974 El Conde decyduje się opuścić zespół i rozpoczyna karierę solową, nagrywając album "El Conde" pod dyrekcją swego starego przyjaciela Pacheco, na której znajdują się takie utwory jak: "Los compadres", "Blanca paloma", "Perdón y olvido", "Un toque pa' Yambao", "Soy guajiro de verdad", "Babaíla", "El Conde Negro", "Fiesta en el cielo", "Sombras que paso" i "Lo que quiso Dios". Następnym solowym albumem jest "Este negro si es sabroso" (1976), na którym nagrywa jedne ze swoich największych hitów: "Catalina la O", "Pueblo latino", Tumbakutún" czy "Guaguancó de amor". W 1978 wydaje płytę "Un toque de clase", a nastepnie "Soy la ley (1979), po czym nagrywa ze swoim przyjacielem oraz Celia Cruz album "Celia, Johnny and Pete" (1980). Pete El Conde Rodríguez był jednym z ważniejszych postaci w muzyce latynoskiej, nagrywając ponad 40 płyt z różnymi artystami. Pierwszy wokalista sławnej orkiestry Fania umiera nad ranem w sobotę, 2 grudnia 2000 roku, w swojej rezydencji w Nowym Jorku na atak serca, w wieku 67 lat. Jego ostatni występ odbył się w Portoryko, 3 tygodnie przed jego śmiercią, podczas koncertu w amfiteatrze "Tito Puente" na cześć legendarnego timbalero.


(c) 2007 Viejoteca